JJClinic, ul. Szafirowa 3-5 (wjazd od ul. Wiejskiej), 62-070 Dąbrowa k. Poznania

Pon. – Pt. 8:00-20:00

„Mniej znaczy więcej”. Katarzyna Piter i Daniel Barbosa o przygotowaniu motorycznym w zawodowym tenisie

Tenisistka na korcie trawiastym podczas meczu tenisowego

„Powoli rozumiem stwierdzenie: mniej znaczy więcej” – mówi Katarzyna Piter. W zawodowym sporcie, gdzie kolejne turnieje, podróże i mecze są częścią codzienności, dobry trening nie zawsze oznacza więcej treningu.

W przygotowaniu Katarzyny Piter do Wimbledonu wspierał ją Daniel Barbosa, trener przygotowania motorycznego w JJ Clinic. Po turnieju, zakończonym przez Katarzynę Piter ćwierćfinałem debla, sama podziękowała Danielowi Barbosie i naszej klinice za wsparcie w przygotowaniu fizycznym. My z kolei dziękujemy Katarzynie Piter za zaufanie i możliwość bycia częścią tego etapu jej sportowej drogi.

Porozmawialiśmy z Katarzyną Piter i Danielem Barbosą o tym, jak wyglądała ta współpraca, na czym skupiali się podczas treningów i co z doświadczeń zawodowego sportu mogą zaczerpnąć również osoby trenujące rekreacyjnie.

1. Początek współpracy

Katarzyna Piter

„Daniela poznałam przez doktora Jaroszewskiego, którego córkę trenuje mój tata i który zawsze służy pomocą w kwestiach zdrowotnych. Jestem mu za to ogromnie wdzięczna.”

Daniel Barbosa

„Zaczęliśmy pracować razem w JJ Clinic, kiedy Kasia była na miejscu pomiędzy kolejnymi turniejami.

Na początku przyjrzeliśmy się historii jej urazów i dolegliwości bólowych, aktualnemu stanowi fizycznemu oraz tygodniowym obciążeniom tenisowym wynikającym z kalendarza startowego.”

2. Główny cel współpracy: zdrowie, gotowość do gry i brak bólu

Ćwiczenie wzmacniające i stabilizujące bark z gumą oporową

Wspólny cel pracy Katarzyny Piter i Daniela Barbosy bardzo szybko stał się jasny.

Katarzyna Piter

„Na tym etapie mojej kariery skupiamy się bardziej na tym, żebym była zdrowa.

Powoli rozumiem stwierdzenie „mniej znaczy więcej” :).

Kluczowym elementem jest mój bark, który bez ćwiczeń od Daniela ograniczał mnie przez ból.

„[…] dzięki pracy z Danielem gram wolna od bólu, a to bardzo wiele.”

Daniel Barbosa

„Mieliśmy możliwość pracować razem wyłącznie w okresie startowym, czyli w trakcie sezonu, dlatego głównym celem było pomóc Kasi pozostać zdrową, utrzymać odpowiednią dyspozycję fizyczną i gotowość do rywalizacji.

Program musiał być skuteczny, ale jednocześnie nie powodować nadmiernego zmęczenia utrzymującego się po treningu. Musiał być też na tyle prosty, żeby Kasia mogła kontynuować go podczas podróży i startów.”

3. Jak ten cel przełożyli na trening

Trening przygotowania motorycznego z trenerem na sali treningowej

Tak określony cel przekładał się na konkretny dobór ćwiczeń i obciążeń.

Katarzyna

„Dużo ćwiczeń stabilizacyjnych i mobilizacji, żeby ciało było gotowe na mecz deblowy, który zazwyczaj nie trwa dłużej niż 1,5 godziny.

Robimy dużo izometrii i aktywacji.

Wzmacniam poszczególne partie mięśniowe, ale jednocześnie nie jestem przetrenowana i czuję się dynamiczna.”

Daniel

„Biorąc pod uwagę historię dolegliwości bólowych i wcześniejszych urazów, […] skupiliśmy się przede wszystkim na poprawie stabilności, mobilności i siły barku.

Wprowadziliśmy również protokół treningu siłowego dolnej części ciała, oparty głównie na połączeniu izometrii pokonującej z treningiem siły reaktywnej.”

4. Współpraca oparta na słuchaniu, zaufaniu i indywidualnym podejściu

Ważnym elementem tej współpracy był również sposób, w jaki Katarzyna Piter i Daniel Barbosa komunikowali się i dostosowywali pracę na bieżąco.

Katarzyna

„Daniel jest świetnym specjalistą i dobrze słucha moich potrzeb – tego, czego potrzebuję na korcie. Ma duży zakres świetnych ćwiczeń.

No i oczywiście podczas treningów z Danielem panuje świetna atmosfera. A energia jest dla mnie bardzo ważna. PS Najważniejsza 🙂

Mam też do niego pełne zaufanie, co jest kluczem w jakiejkolwiek współpracy.”

Daniel

„Kasia jest bardzo doświadczoną zawodniczką, która realizowała już wiele programów treningu siłowego i przygotowania motorycznego oraz korzystała z różnych metod treningowych i ćwiczeń.

Musiałem zaproponować jej coś, co rzeczywiście będzie dla niej użyteczne i odpowiednio dobrane, zamiast wprowadzać nowe ćwiczenia tylko po to, żeby robić coś nowego.

Podobnie jak wielu doświadczonych sportowców na poziomie wyczynowym, Kasia doświadcza nawracających dolegliwości bólowych i dyskomfortu związanych z wieloma latami treningu, wymaganiami zawodowego tenisa i historią wcześniejszych urazów.

Wymagało to bardziej zindywidualizowanego podejścia w całym procesie oraz uważnych decyzji dotyczących doboru ćwiczeń, obciążeń treningowych i regeneracji.

Nasze bieżące decyzje dotyczące obciążenia, doboru ćwiczeń i objętości treningowej w dużej mierze opierały się na informacjach zwrotnych od Kasi: poziomie bólu, gotowości treningowej, regeneracji oraz obciążeniach wynikających z gry na korcie.”

Trening szybkości i zmiany kierunku na korcie tenisowym

5. Dlaczego przygotowanie motoryczne ma znaczenie w zawodowym tenisie?

Katarzyna

„Bez przygotowania motorycznego nie ma co wychodzić na kort.

Jest jednym z kluczowych elementów – zaraz obok przygotowania tenisowego i mentalnego.”

Daniel

„Tenis jest bardzo złożoną i nieprzewidywalną dyscypliną.

Łączy wysoki poziom umiejętności technicznych i taktycznych z powtarzającymi się krótkimi, eksplozywnymi akcjami, takimi jak przyspieszanie, hamowanie, zmiany kierunku, serwis i szybkie uderzenia.

Wysiłki te są przedzielone krótkimi przerwami na regenerację i mogą być powtarzane przez kilka godzin.

Zawodnik potrzebuje więc siły i mocy, żeby efektywnie się poruszać i generować szybkie uderzenia, a także dobrze rozwiniętych zdolności reaktywnych, koordynacji, mobilności i równowagi.

Wydolność tlenowa również jest ważna – nie dlatego, że każda wymiana jest wysiłkiem wytrzymałościowym, ale dlatego, że pomaga zawodnikowi regenerować się pomiędzy punktami, gemami i meczami.

Jednocześnie powtarzające się ruchy rotacyjne oraz serwis wykonywany z dużą prędkością znacznie obciążają bark, tułów i dolną część ciała.

Profesjonalni zawodnicy muszą również zachować zdolność podejmowania decyzji, precyzję techniczną i kontrolę emocji pomimo zmęczenia i presji.”

6. Wimbledon

Tenisistka na korcie podczas meczu tenisowego

A jak Katarzyna wspomina sam Wimbledon?

Katarzyna

„Piękne wspomnienia, radość, energia. Nie ma lepszego miejsca, żeby grać, niż Wimbledon.

Wynik jest nie do przewidzenia i nic we mnie nie zmienia. Przed Wimbledonem i po nim jestem tą samą Kasią. Przepełnia mnie wdzięczność.

Założyłam sobie, że to będzie mój Wimbledon – i mi się udało.”

Tenisistka z członkiem zespołu podczas turnieju tenisowego

7. Co z tej historii może wziąć osoba trenująca rekreacyjnie

Katarzyna

„Na pewno, żeby nie grać profesjonalnie w tenisa. Haha.

A poza tym – żeby się ruszali: pilates, joga, tenis, padel, basen. I najważniejsze: żeby pamiętali, że nie muszą być najlepsi. Wystarczy, że będą sobą. Wtedy będą mieli z tego dużo radości.”

Daniel

„Pierwsza i prawdopodobnie najważniejsza lekcja jest taka, że program treningowy powinien być dopasowany do osoby, a nie wymagać od niej ślepego podążania za planem.

Druga lekcja: ból lub problem w obrębie układu mięśniowo-szkieletowego nie zawsze oznacza konieczność całkowitego zaprzestania ćwiczeń.

W wielu przypadkach nadal można utrzymać lub poprawić możliwości fizyczne, modyfikując ćwiczenie, zakres ruchu, intensywność lub całkowite obciążenie treningowe.

Oczywiście każdą taką sytuację należy oceniać indywidualnie, a w razie potrzeby trening powinien odbywać się pod opieką odpowiednio wykwalifikowanego specjalisty.

Ma to szczególne znaczenie dla osób trenujących rekreacyjnie, ale także dla ogólnej populacji.

Regularna aktywność fizyczna i odpowiedni poziom sprawności są ważne dla zdrowia w długiej perspektywie i mogą pomagać zmniejszać ryzyko schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz chorób kardiometabolicznych.

Celem nie zawsze jest robienie więcej. Chodzi o dobranie odpowiedniej dawki i rodzaju treningu do konkretnej osoby – jej poziomu sprawności, stanu zdrowia i stylu życia.”

Podsumowanie

Historia współpracy Katarzyny Piter i Daniela Barbosy pokazuje, że skuteczny trening nie zawsze oznacza większą liczbę ćwiczeń czy coraz większe obciążenia. Kluczowe jest dopasowanie pracy do aktualnych potrzeb, możliwości i celu osoby trenującej – niezależnie od tego, czy przygotowuje się do kolejnego turnieju, czy po prostu chce jak najdłużej cieszyć się sprawnością.

I być może właśnie w tym najlepiej wybrzmiewa myśl, która przewija się przez całą tę rozmowę: czasem naprawdę mniej znaczy więcej.

Daniel Barbosa

Umów się na konsultację.

Umów się